Już po raz 31. wyruszyła na pielgrzymi szlak grupa nr 20 z naszej parafii. Uroczystej Mszy świętej rozpoczynającej pielgrzymkę przewodniczył i pobłogosławił na drogę ks. bp Paweł Socha. W czasie Mszy świętej przewodnik grupy, ks. Mariusz Morawski, który prowadzi grupę już po raz ósmy, przypomniał pielgrzymom istotę pielgrzymowania. Powołując się na postawę Abrahama, którego Bóg powołał, a on poszedł za głosem Boga oraz na postawę św. Józefa, któremu we śnie anioł nakazał wziąć Maryję i Dziecię Jezus i uchodzić do Egiptu, a on bez wahania wypełnił wolę Boga. Tak i my mamy iść na pielgrzymkę w posłuszeństwie Panu Bogu, i tworząc jedność z Nim i ze wszystkimi pielgrzymami. Mamy nie oglądać się na trudności, nie szukać wymówek, ale czynem i świadectwem być posłusznymi woli Boga.
Po Mszy świętej wszystkich pielgrzymów odprowadzili: ks. bp Paweł Socha, ks. Proboszcz Wiesław Kudła oraz wójt gminy Gózd Paweł Dziewit.
Pielgrzymi z grupy 20 od ubiegłego roku pielgrzymują bezpośrednio z Kuczek, a od tego roku idą 9 dni i 13 sierpnia razem z całą pielgrzymką radomską pokłonią się Matce Bożej przed Jej Jasnogórskim Wizerunkiem. Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa: "Maryja nadzieją rodzin". Prosimy Maryję i św. Józefa, w przeżywanym w Kościele Roku św. Józefa, aby opiekowali się naszymi rodzinami i uczyli nas, jak tworzyć piękne rodziny na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu.
zdjęcia

Dzień 1 - czwartek, 5 sierpnia
Pierwszy dzień drogi pielgrzymkowej liczył 20 kilometrów. Rozważaliśmy nasze powołanie i jak odpowiadać na głos Boga, który nas woła, by iść za Nim. Radość bycia we wspólnocie nie została zmącona padającym nieustannie deszczem. Na koniec, po dojściu do noclegu zostaliśmy cudownie ugoszczeni przez mieszkańców Parznic, którzy przygotowali dla nas bardzo smaczną kolację. Ich zaangażowanie jest nie do opisania, jak również zaskoczenie pielgrzymów, którzy jeszcze nigdy nie zostali tak ugoszczeni. Zakończeniem dnia tradycyjnie był apel jasnogórski, w którym powierzyliśmy Matce Bożej nasze podziękowania i prośby niesione w sercach.

Dzień 2 - piątek, 6 sierpnia
Po Mszy świętej sprawowanej w sali gimnastycznej w szkole podstawowej im. Jana Pawła II i przepysznym śniadaniu przygotowanym przez mieszkańców Parznic wyruszyliśmy w kolejny etap naszego wędrowania do Matki. Dziś przeszliśmy 19 kilometrów do Zaborowia, gdzie przy świetlicy wiejskiej zatrzymaliśmy się na nocleg. W czasie dzisiejszej wędrówki rozważaliśmy, kiedy i jak być szczęśliwym przy Bogu, aby za św. Piotrem (jak na Górze Przemienienia) powtarzać: Dobrze, że tu jesteśmy. Przypomnieliśmy sobie również, iż wielką radością dla nas Polaków jest stała obecność Maryi w naszym narodzie. Przez cały dzień, mimo deszczu i zimna, zgodnie ze słowami pielgrzymkowej piosenki "Czy deszcz, czy pogoda, nam sił nie jest szkoda", nie tracąc sił i  zapału przemierzamy pątniczy szlak.

Dzień 3 - sobota, 7 sierpnia
Kolejny dzień przyniósł nieco niespodzianek. Najpierw po bardzo zimnej nocy przywitał nas ciepły i słoneczny poranek. W czasie drogi natomiast okazało się, że w jednym miejscu woda po deszczach zalała drogę i musieliśmy nadrobić 3 kilometry. Na ostatni etap dołączył do naszej grupy (również idący w pielgrzymce) ks. bp Marek Solarczyk. Podzielił się z nami swoimi przeżyciami pielgrzymkowymi i swoją radością bycia we wspólnocie pątników. Potem pobłogosławił nam na dalszą drogę. Zakończeniem dnia była modlitwa za zmarłych poprzedzająca apel jasnogórski w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hucie. Dzisiejszy etap to 22 kilometry.

Dzień 4 - niedziela, 8 sierpnia
Dziś z Huty do Kamiennej Woli przeszliśmy 27 kilometrów. Dzień, jak co dzień rozpoczęliśmy od Mszy świętej. A ponieważ była to niedziela, więc i spotkanie z Bogiem w Eucharystii było wyjątkowe. Szczególnie, iż w Ewangelii usłyszeliśmy słowa Jezusa: "Ja jestem Chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Kto spożywa ten Chleb będzie żył na wieki". Rozważaliśmy jaką wielką wartością jest przyjmowanie Komunii świętej. Zaś podczas drogi szczególnie skupialiśmy się na wartości życia. Zakończyliśmy dzień adoracją Najświętszego Sakramentu, podczas której każdy mógł podejść do ołtarza i kładąc na nim ręce powiedzieć Jezusowi ukrytemu w Eucharystii o wszystkich swoich radościach i smutkach, o wzlotach i upadkach, o wszystkim, co nosimy w sercu.

Dzień 5 - poniedziałek, 9 sierpnia
Po Mszy świętej w kaplicy pw. św. Wojciecha w Kamiennej Woli wyruszyliśmy na kolejny etap naszego pielgrzymowania do tronu Matki. Dziś szczególnie pochylaliśmy się nad tematem szczęśliwej rodziny, która ma budować relację z Bogiem. Po 19 kilometrach dotarliśmy do Radoszyc, aby tam podczas noclegu zregenerować siły do dalszego kroczenia w pielgrzymce. Zakończeniem dnia była adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której zatrzymując się na ośmiu błogosławieństwach Jezusa odkrywaliśmy swoją drogę do szczęścia.

Dzień 6 - wtorek, 10 sierpnia
Nakarmieni słowem Bożym i posileni Eucharystią w kościele pw. św. Piotra i Pawła w Radoszycach wyruszyliśmy na kolejny dwudziestotrzykilometrowy etap pielgrzymkowy do Oleszna. Dziś rozważaliśmy temat, czym jest sprawiedliwość społeczna nawiązując jak co dzień do Jasnogórskich Ślubów Narodu. Niezmordowani wieczorem spotkaliśmy się na adoracji Najświętszego Sakramentu, na zakończenie której ks. Przewodnik udzielił każdemu indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Dzień 7 - środa, 11 sierpnia
Pierwszym i najważniejszym punktem naszego dnia była Msza święta w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Olesznie. Po niej wyruszyliśmy na najdłuższy etap naszej pielgrzymki, bo liczący aż 34 kilometry. Dzień ten był czasem szczególnej modlitwy w intencji naszej ojczyzny. Na zakończenie dnia, przed apelem jasnogórskim, osoby, które w tym roku po raz pierwszy są na pielgrzymce zostali uroczyście przyjęci do grona pielgrzymów. Złożoną przez nich przysięgę odebrali: ks. Przewodnik, s. Liderka oraz wszyscy obecni pielgrzymi grupy nr 20. Radość z przyjęcia nowych pielgrzymów trwała potem także przy wspólnym ognisku.

Dzień 8 - czwartek, 12 sierpnia
Dzisiejszy dzień był na naszej pielgrzymce poświęcony modlitwie za kapłanów. Podczas Mszy świętej przypomnieliśmy sobie o tym, iż Maryja jest naszą Matką. Zaś w czasie drogi uczyliśmy się co zrobić, by "ładować akumulatory" także po pielgrzymce, jak zaprosić Maryję i Jej Syna do swojej codzienności. Coraz bliżej jesteśmy Jasnej Góry. Po dzisiejszym dwudziestoczterokilometrowym etapie z Radoszewnicy do Mokrzeszy zostało nam do celu naszej pielgrzymki tylko 23 kilometry.

Dzień 9 - piątek, 13 sierpnia
Po nocnym odpoczynku pełni sił fizycznych i duchowych wyruszyliśmy na ostatni etap naszej pielgrzymki. Najpierw na Przeprośnej Górce przepraszaliśmy Boga za nasze grzechy i zaniedbania, aby z czystymi sercami móc stanąć przed obliczem Matki Bożej. Ze względu na roboty drogowe na trasie przemarszu, wydłużył się nam ten etap do 23 kilometrów. Łącznie podczas całej pielgrzymki 211 kilometrów. Pielgrzymkę zakończyła Msza święta na wałach jasnogórskich, której przewodniczył ks. bp Marek Solarczyk. Mówił, że idąc w pielgrzymce nieśliśmy ze sobą wiarę w to, iż Maryja jest Matką i Nadzieją naszych rodzin, każdej naszej rodziny. Potem nawiedziliśmy kaplicę z Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej. Tam ks. Biskup pozdrawiając naszą grupę przypomniał nam, że razem wchodziliśmy na górę (gdy szedł z nami trzeciego dnia pielgrzymki, faktycznie wchodziliśmy pod górę do miejscowości Huta), a teraz razem spotykamy się na Jasnej Górze, u Maryi.
Wracając do domu z "naładowanymi akumulatorami" naszych serc, prosimy Maryję, abyśmy odnaleźli w sobie takie "alternatory", które będą ładować nasze "akumulatory" przez cały rok.
W pielgrzymce radomskiej wzięło udział 3297 pielgrzymów. W naszej grupie pielgrzymowało 96 osób. Najwięcej wśród pielgrzymów było parafian z Kuczek: 40 osób. Uczestniczyli w pielgrzymce także parafianie z Małęczyna: 14 osób, z Gozdu: 13 osób i 29 osób z innych parafii).